Poniższa chronologia pokazuje, jak wygląda typowe zlecenie od pierwszego kontaktu do demontażu. Daty i kamienie milowe zmieniają się w zależności od skali sali, liczby dni i tego, czy obiekt ma własną infrastrukturę, czy pracujemy od zera.
Zbieramy od zarządcy obiektu wysokość zawieszeń, nośność belek, liczbę obwodów zasilania i punkty DMX. Bez tych danych projekt sceny jest zgadywaniem. Na tym etapie wychodzą też rzeczy, które później bolą: jedna winda towarowa, wąskie drzwi do sali plenarnej, brak rampy naziemnej.
Powstaje rozstaw sceny, plan zawieszeń nagłośnienia i siatka oświetlenia. Ustalamy, które elementy jadą z nami, a które wypożyczamy lokalnie. Lista sprzętowa jest zamykana na tydzień przed montażem, żeby zdążyć z transportem i ubezpieczeniem ładunku.
Rozpisujemy kolejność wjazdów na obiekt, godziny pracy ekipy i miejsca składowania pustych skrzyń. Przy dwóch dostawach dziennie i jednym wjeździe technicznym opóźnienie pierwszego auta przesuwa cały montaż. Dlatego każda pozycja ma okno czasowe i plan B.
Zawieszamy nagłośnienie, konfigurujemy konsolety, ustawiamy scenę świetlną i przechodzimy próbę z mówcami. Odbiór kończy się podpisem osoby odpowiedzialnej za wydarzenie. Jeśli sala ma wysoki pogłos, korekty strojenia robimy już po ustawieniu krzeseł, nie w pustej przestrzeni.
Ekipa zostaje na miejscu przez cały czas trwania programu. Reagujemy na zmiany w agendzie, podmiany prelegentów i prośby o dodatkowe mikrofony. To nie jest moment na naukę sprzętu, dlatego obsługa jest ta sama, która robiła próbę.
Zwijamy kable, pakujemy sprzęt w skrzynie i sprawdzamy stan obiektu przed wyjazdem. Protokół zdawczo-odbiorczy z zarządcą zamyka temat. Dopiero po nim wracamy do magazynu i rozliczamy ewentualne uszkodzenia.
Terminy są orientacyjne. Przy wydarzeniach jednodniowych w małych salach cały cykl bywa krótszy, a przy konferencjach wielodniowych z tłumaczeniem symultanicznym rozciąga się o dodatkowe dni na instalację kabin i testy.
Zanim ekipa wjedzie do obiektu, warto domknąć kilka kwestii, które później wracają jako sporne. Poniżej zebraliśmy najczęstsze wątpliwości, które pojawiają się przy harmonogramowaniu dostaw, montażu i odbioru technicznego w centrach kongresowych.
Punkty zasilania, przekroje kabli i zabezpieczenia po stronie obiektu należą do zarządcy. My odpowiadamy za rozdzielenie obwodów na scenie i podłączenie sprzętu do wskazanych przyłączy. Jeśli w trakcie próby okaże się, że obciążenie przekracza parametry gniazda, montaż wstrzymujemy do czasu uzgodnienia dodatkowego przyłącza. Nie improwizujemy z przedłużaczami na łączeniach, które nie są do tego przystosowane.
Nie. W wielu obiektach rampa jest wspólna z dostawami gastronomicznymi i trzeba wpisać się w konkretny przedział godzinowy. Dlatego w harmonogramie dostaw rezerwujemy strefę buforową na sprzęt, który nie zmieści się od razu na sali. Jeżeli rampa jest niedostępna, przechodzimy na transport ręczny windą towarową i wydłużamy czas montażu o zadeklarowany wcześniej zapas.
Sala jest gotowa do próby, gdy wszystkie elementy sceny stoją w docelowym miejscu, zasilanie jest podłączone i nie trwają prace wykończeniowe w strefie odsłuchu. Próba nie obejmuje ustawiania krzeseł ani dekoracji, które nie wpływają na akustykę. Jeśli w trakcie próby ktoś wchodzi na scenę i przestawia sprzęt, traktujemy to jako przerwanie i wznawiamy od początku konfiguracji.
Zdarza się, że zarządca skraca okno montażu albo przesuwa dostęp do windy. Wtedy przestawiamy kolejność prac według priorytetów: najpierw elementy, których nie da się zamontować później bez demontażu sceny, na końcu oświetlenie dekoracyjne i okablowanie zapasowe. O zmianie informujemy klienta tego samego dnia, z podaniem nowego czasu zakończenia montażu.
Do nas należy sprzęt, jego konfiguracja i demontaż po wydarzeniu. Do obsługi obiektu należy udostępnienie przyłączy, wind, dróg transportowych oraz zabezpieczenie stref, w których poruszają się osoby postronne. Nie przejmujemy odpowiedzialności za elementy konstrukcyjne budynku ani za instalacje, których nie montowaliśmy. Te granice zapisujemy w protokole przekazania przed rozpoczęciem prac.
Odbiór kończy się podpisaniem protokołu po sprawdzeniu toru dźwiękowego, scenariuszy światła i sterowania DMX na wszystkich zapisanych stanach. Sprawdzamy też, czy sygnały z reżyserki dochodzą do sceny bez opóźnień i zakłóceń. Uwagi zgłoszone po podpisaniu protokołu realizujemy w trybie serwisowym, o ile nie wymagają przebudowy instalacji.